Wiosenna sałatka z młodym kokosem i soczewicą

_MG_6134

Od kilku lat jestem absolutnie zakochana w swoim ciele. Jest to najwspanialszy wymiar miłości, który dotyczy zarówno aspektu materialnego jak i metafizycznego. To uczucie określiłabym jako stan wewnętrznej równowagi, dialogu i totalnego zaufania do tego, co czuję i jak to odbieram. Wszystko stało się bardzo powoli i naturalnie. Za początek początków mogę uznać moment, w którym postanowiłam zmienić swoją dietę. Odrzuciłam wtedy śmieciowe, przetworzone jedzenie, potem nabiał, niektóre zboża i mięsa. Gdy do tego zestawu dołączyłam regularną praktykę yogi, medytację i regularny sport na świeżym powietrzu zauważyłam, że moje ciało odwzajemnia to uczucie. Więź z własnym wnętrzem, którą udało mi się zbudować to źródło największego szczęścia jakie spotkało mnie w życiu. To podejście zupełnie zrewolucjonizowało sposób w jaki żyję, jak myślę o sobie i otaczającym świecie. Od tej pory każda moja decyzja podejmowana z miłości do siebie jest podstawą do podejmowania kolejnych. A wszystko dzieje się naturalnym, nie wymuszonym rytem.

_MG_6160

Kiedy już zdałam sobie sprawę z tego, że nic nie muszę, że nie potrzebuję niczego w sobie ulepszać, że jestem wystarczająco wspaniałą osobą taka jaka jestem, napięcie związane z koniecznością pilnowania diety, nawyków czy nawet dopasowania do norm społecznych odeszło raz na zawsze. Nie jestem ideałem ale mam w sobie ufność, że moje decyzje doprowadzą mnie tam, gdzie mam być.

_MG_4090

Nie zawsze udaje mi się jeść wyłącznie zdrowe pokarmy, pilnować godzin posiłków, spać odpowiednio długo. Czuję wtedy, że moje ciało czeka. Nie karci mnie za to co robię, po prostu czeka na moment, kiedy wrócę do moich normalnych nawyków. Do detoksu, medytacji i jedzenia pokarmów o wysokich wibracjach. Kiedy już ten moment nastąpi moje wnętrze jak małe dziecko odwdzięcza się niepohamowaną radością, za każdą cząsteczkę wartościowego pokarmu, za każdy atom tlenu, który wdycham. To uczucie stanowi największe źródło mojej inspiracji. Kiedy już go doświadczysz, zrozumiesz, że to całe dbanie o siebie, diety to nie są ograniczenia, tylko droga do prawdziwego szczęścia.

„Nie jestem moimi myślami, emocjami i postrzeganiem zmysłowym ani doświadczeniami. Nie jestem treścią mojego życia. Jestem życiem. Jestem przestrzenią, w której wszystko się wydarza. Jestem świadomością. Jestem TERAZ. Jestem.”

Eckhart Tolle – Mowa ciszy

_MG_6163

Wibracja miłości a wibrujące pożywienie.

Nasze ciało składa się z komórek, te zaś z atomów. Podobnie jak nasze ciało budują one również rośliny zwierzęta czy minerały. Rozkładając atomy na mniejsze elementy dojdziemy do wibrującej cząsteczki energii czyli kwantu.  W zasadzie wszystko co nas otacza, nawet nasze myśli są tak naprawdę wibrującą energią o unikalnej częstotliwości.

Im więcej dobra jest w przedmiotach, myślach tym wyższe są ich wibracje, natomiast im bardziej są oddalone od Boskiej miłości tym mają niższe wibracje. Pomiary owych wibracji na ludzkim ciele pokazały,  że zdrowa osoba ma częstotliwość około 62-68 MHz. Przy częstotliwościach poniżej 58 MHz w naszym ciele powstają warunki do rozwoju choroby.

1dc0fb55f4e86822206f093b28c5e645

I tak dla przykładu negatywne myśli obniżają częstotliwość ciała o 12 MHz, to samo dotyczy spożywania niskowibracyjnego pożywienia (przetworzonego, pełnego chemicznych dodatków) czy absorbowania chemicznych substancji z powietrza, wody, detergentów. Jesteśmy permanentnie narażeni na spadek naszych wibracji, a przecież możemy zrobić tak niewiele, by je poprawić:

  • pozytywne myśli podnoszą częstotliwość ciała o 10 MHz.
  • medytacja lub praktyka yogi podnoszą nasze wibracje o 15 MHz.
  • spożywanie wysoko wibracyjnego pokarmu wpływa na podnoszenie naszych wibracji (szczególnie surowa, organiczna żywność: zielona warzywa, owoce, algi, nasiona)
  • jak najczęściej wystawiaj swoją skórę na słońce (bez żadnych filtrów)
  • pij dużo dobrej, alkalizującej wody, najlepiej przefiltrowanej i zjonizowanej, nie z plastikowej butelki (zawiera biosfenol A)
  • kontakt z naturą

Gdy czuję, że tracę swoją więź, gdy jest mi źle i moja częstotliwość wibracji spada zaczynam od świadomego oddechu, medytacji, szklanki wody z cytryną lub ziołowego naparu. Gdy nieco się uspokoję, szykuję sobie pożywienie o wysokich wibracjach, które totalnie uspokoi mnie na resztę dnia.

Przepis na sałatkę z młodym kokosem i soczewicą

_MG_6150

_MG_6155

Składniki sałatki:

  • 1 czerwona papryka bio
  • 1 czerwona cebula
  • 1 pieczony batat
  • 1 szklanka ugotowanej brązowej soczewicy bio
  • 3 kłącza selera naciowego bio
  • miąższ z młodego kokosa
  • zielona pietruszka bio
  • pestki dyni bio

_MG_6169

Składniki dressingu:

  •  2 łyżki stołowe wody kokosowej
  • 1 łyżka stołowa oliwy z oliwek
  • 1 łyżka stołowa oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka melasy lub miodu
  • sól morska

_MG_6153

Warzywa kroję na małe kawałki, pestki dyni prażę na suchej patelni przez 2 min. Pokrojone warzywa, soczewicę i wydążony miąższ z kokosa łączę w dużym naczyniu. Składniki dressingu łączę w małym naczyniu i polewam pokrojoną sałatkę. Całość mieszam, jem i cieszę się życiem.

_MG_6173

_MG_6164

Istnieje jeszcze jedna, wielka inspiracja. Jesteś nią Ty i Twoja przemiana. Podziel się nią ze mną w komentarzu lub na prv.

Love

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *