Pieczona dynia Hokkaido z kaszą pęczak
i olejem kokosowo konopnym

_mg_5734

Jesteśmy tym co jemy. Wiem, oklepane ale i tak większość z Was ma to głęboko w poważaniu. Tak samo jak losy naszej Planety. A obie sprawy są ze sobą ściśle związane. Jeśli nie obchodzi Cię cały ten śmietnik i syf, który codziennie ludzkość generuje na Ziemi, jak masz się przejmować śmietnikiem, który robisz we własnym ciele? Jesteśmy nierozerwalnie związani z naturą, jej cyklami. Jesteśmy częścią natury, czy tego chcemy czy nie. Niezależnie od tego, czy masz kompletnie wyjebane, czy tylko chwilowo się zapominasz, odrywając się od natury odrywasz się od zdrowia i dobrego samopoczucia. Ból egzystencji, nijakość i depresję możesz oczywiście zalać alkoholem, zaćpać cukrem, chemią i przygotowanymi dla Ciebie przez koncerny lekami i pysznymi snackami. Będziesz wtedy idealnym do sterowania uczestnikiem życia społecznego, politycznego, konsumentem i wyborcą. Możesz też przebudzić się i być wolnym człowiekiem.

gift

Ale cóż to wszystko jest warte, jeśli jesteśmy więźniami w wytrąconym z równowagi, pozbawionym energii, chorym ciele? Czymże jest wolność, skoro nie wolnością od choroby, depresji, zmęczenia, stresu i nienawiści do siebie?

Natalie Rose – Surowe pożywienie, źródło energii życiowej.

_mg_5741

Jesteśmy tym, co jemy

Jeśli codziennie zjadamy przetworzoną i skażoną pestycydami, antybiotykami, ulepszaczami, konserwantami, etc. … żywność, do tego spożywamy alkohol, tytoń, leki i inne toksyny, narażamy się na obciążenie organizmu oraz poważne choroby. Nawet jeśli dziś czujesz się dobrze, Twoje ciało to tykająca bomba zegarowa. Jeśli chcesz cieszyć się dobrym zdrowiem:

  1. Wybieraj żywność BIO, która urosła w najbardziej naturalnych warunkach, nie jechała do Ciebie tysięcy kilometrów.
  2. Usuń ze swojego jadłospisu wszelkie przetworzone, gotowe, sklepowe dania, przekąski, słodycze. Po pierwsze producenci wytwarzają je z najtańszych składników, po drugie dodają do nich masę strasznej chemii, którą trudno usunąć z organizmu.
  3. Rób regularne detoksy. Staraj się regularnie pić zielone smoothie, raz w roku zrób pogłębiony detox. Uprawiaj sport i odwiedzaj saunę! Spędzaj czas blisko natury, spaceruj lub biegaj na świeżym powietrzu. Oddychaj!
  4. Gotuj w domu jak najczęściej! Tylko domowe gotowanie daje Ci pewność, że jesz względnie bezpieczny posiłek. Względne, bo niestety składniki, które kupujemy też mogą zawierać toksyny. Dlatego patrz pkt 3!
  5. Stosuj super żywność. Nie jesteśmy w stanie jeść wyłącznie ekologicznego jedzenia, a to z masowej produkcji nie zawiera już tylu wartości odżywczych, co kiedyś. Wszystko dzięki stosowaniu intensywnego rolnictwa, pestycydów, herbicydów. Ziemia z której wyrasta nasze jedzenie jest skażona i wyjałowiona. Jedzenie warzyw i owoców już nie zaspokaja potrzeb naszych organizmów na składniki pokarmowe. Koniecznie jest stosowanie żywności zawierającej bardzo wysokie stężenia kwasów tłuszczowych, witanim i minerałów jak np. produkty z konopi siewnych.
  6. Jedz kolorowo, łącz w daniu różne produkty. Twoje danie powinno zawierać komplet witamin, minerałów, białko, tłuszcze. Zwiększasz wtedy prawdopodobieństwo przyswojenia większej ilości potrzebnych składników.

_mg_5786

Niech Twoja powolna przemiana zacznie się tu i teraz, w Twojej kuchni. Poświęć czas na przygotowanie zdrowego posiłku. Przygotuj się wcześniej, zrób mądre zakupy. Włącz muzykę, wyłącz powiadomienia w telefonie i skup się na każdej czynności.

Miej świadomość tego, że właśnie teraz robisz coś dobrego. Nie tylko dla siebie ale i dla całej Planety. Wybierając naturalne, nieprzetworzone składniki nie wspierasz wykreowanego przez firmy konsumpcjonizmu. Nie generujesz popytu na szkodliwe i niepotrzebne gotowe pokarmy, dla wytworzenia których trzeba było zmarnować hektolitry wody, wyciąć lasy, zatruć gleby i powietrze.

Ciesz się swoim posiłkiem. Niech przybliża Cię do zdrowia i dobrego samopoczucia. Im częściej będziesz w stanie go sobie zaserwować, tym bliżej natury będzie Twoje ciało. Swojego wnętrza nie musisz nigdzie przybliżać, ono doskonale wie, gdzie chce być. 😉

Pieczona dynia Hokkaido z kaszą pęczak i olejem kokosowo konopnym

_mg_5792

Składniki

  • 2 dynie Hokkaido BIO
  • 200 g kaszy pęczak BIO
  • 1 papryka
  • 1 czerwona cebula
  • ½ szklanki orzechów włoskich BIO
  • olej kokosowo – konopny
  • liście świeżej mięty pieprzowej BIO

_mg_5746

Dynię umyć, odkroić górną część (czapkę) z ogonkiem, wydrążyć gniazdo nasienne, nasmarować dobą oliwą z oliwek, posolić i piec w temperaturze 200 st C przez 15 min.

_mg_5781

Kaszę pęczak zagotować w osolonej wodzie według instrukcji na opakowaniu.

Miętę, paprykę i cebulę dokładnie umyć. Cebulę i paprykę pokroić na małe kawałki, podsmażyć na patelni z odrobiną soli i oliwy z oliwek lub rafinowanego oleju kokosowego.

Orzechy obrać i zmiażdżyć na mniejsze kawałki.

_mg_5787

Na patelni połączyć warzywa, kaszę, orzechy i listki mięty. Zdjąć z patelni, chwilę ostudzić i dodać 2 łyżki oleju kokosowo – konopnego. Dokładnie wymieszać farsz.

_mg_5789

Dynię wyciągnąć z piekarnika. Jeśli w środku dyni zebrał się płyn nie usuwamy go, dodajemy do niego kaszę z warzywami i dekorujemy listkami mięty. Podawać polane oliwą z oliwek.

_mg_5794

_mg_5807

Więcej podobnych przepisów znajdziesz w publikacji „Konopie w kuchni”. Możesz ją nabyć tutaj>>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *