Gęsina pieczona z batatami i daktylami

To jedno z najwspanialszych mięs jakie ostatnio jadłam. Jak to jest możliwe, że dopiero teraz gęsina znalazła się na moim talerzu, mimo faktu, że Polska jest największym i najbardziej uznanym producentem tego mięsa w Europie. Smutna prawda jest taka, że spożycie gęsiny spadło w Polsce w ostatnim dziesięcioleciu drastycznie. Konsumujemy jedynie 26% gęsiny, którą produkujemy, reszta czyli 74% jest eksportowana, głównie do Niemiec, jako produkt delikatesowy, ponieważ gęsina jest wyśmienita i bardzo zdrowa. Mięso gęsi posiada bardzo dużo białka, żelaza oraz witamin z grup A, B i E. W tłuszczu gęsi znajdują się jedno- i wielonienasycone tłuszcze, wykazujące dobroczynne działanie w profilaktyce schorzeń naczyniowo-sercowych.

Pozostaje pytanie, gdzie kupić smaczną, ekologiczną gąskę? Wszędzie. Gęś to taki ptak, który nie może być hodowany inaczej jak tylko na świeżym powietrzu, na pastwiskach, karmiony owsem. Przez cały okres chowu gęś nie otrzymuje żadnych sztucznych pasz- jej podstawowe składniki pokarmu to tylko naturale pasze, mieszanki ziołowe, warzywa oraz trawa.

gesina-na-sieta

Przyrządzenie gęsiny zaczęłam od dokładnego umycia, następnie natarcia mięsa marynatą z czerwonego wina, konfitury z czarnej porzeczki, czosnku, soli i ziół prowansalskich. Po natarciu mięsa oblałam całą gęś marynatą okryłam folią i pozostawiłam do marynowania przez 24 h. Po wyciągnięciu ułożyłam w naczyniu żaroodpornym, ułożyłam dookoła kawałki pokrojonych batatów, daktyli, zalałam wszystko połową szklanki wody i umieściłam w piekarniku pod przykryciem. Problem jest tylko taki, że nie pamiętam jak długo ją piekłam. Podejrzewam, że było to około 1,5 do 2 godzin w temperaturze 150° C. Podczas pieczenia podlewałam gęsinę 2 razy wodą, która gromadziła się na dni naczynia, dzięki temu była niesamowicie soczysta.

 pieczona-ges

Składniki:

  1. cała gęś (ja kupiłam mrożoną, około 4 kg)
  2. 500 g babatów – słodkich ziemniaków
  3. garść suszonych daktyli
  4. pół szklanki wody
  5. marynata
  • pół szklanki czerwonego, wytrawnego wina, ja użyłam chianti classico,
  • 4 łyżki konfitury z czarnej porzeczki
  • zioła prowansalskie
  • 2 główki czosnku
  • sól

gesina-pieczona

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *