Dieta przy Hashimoto cz.1

Kiedy czytam i słucham jak młode dziewczyny i kobiety rwą sobie włosy z głowy (w sumie to nie muszą, bo włosy lecą im same garściami) szukając złotego środka na ich tarczycowe problemy nie mogę oprzeć się wrażeniu, że „ktoś”, wyjątkowo paskudny i okrutny chce, żeby tak właśnie myślały. Według danych statystycznych na choroby tarczycy chorowało lub obecnie choruje ok 22% polskiego społeczeństwa. Z moim hashi mam wątpliwą przyjemność bycia w tym gronie. Nie planuję jednak pozostawać w nim za długo.

To są moje wyniki z 2016 roku.

 

To są moje wyniki z maja tego roku.

 

Moje doświadczenie z hashi to około 2,5 roku od diagnozy i zapewne 5-6 lat niezdiagnozowanej choroby. Dziś, kiedy udało mi się obniżyć przeciwciała i znacznie poprawić stan mojego zdrowia, stało się dla mnie jasne, żę wychodzę z tego bagna. Złożyło się na to kilka elementów:

  • zmiana diety
  • leczenie przyczyny choroby
  • yoga i medytacja
  • zmiana stylu życia (mniej stresu, zmiana pracy, życie bliżej natury, wyeliminowanie większości toksyn)

Na Hashimoto nie ma niestety cudownego leku, zaś leczenie to długotrwały i trudny proces, bo na to schorzenie także pracuje się latami. Oprócz diety i zmiany trybu życia niezbędne jest podjęcie odpowiedniego leczenia, przy udziale doświadczonego lekarza (najlepiej takiego, który jest także naturopatą, lek. medycyny wschodniej, homeopatą, bioenergoterapeutą).  Jeśli komuś teraz jest do śmiechu, to powiem tylko, że gdybym polegała wyłącznie na lekarzach medycyny akademickiej to dziś nie miałabym już tarczycy, bowiem każdy doktor, profesor itp po jakimś czasie załamywał ręce i kierował mnie na stół operacyjny.

Dziś chciałabym skupić się na aspekcie diety. O leczeniu i zmianie stylu życia opowiem w kolejnych wpisach, bo temat jest niezwykle szeroki. W każdym wpisie będę także zamieszczać przepis na danie, które będzie wspierało wychodzenie z Hashimoto i każdej innej choroby autoimmunologicznej. Dieta stanowi tutaj fundament kuracji, ponieważ to jelita i ich zdrowie są niezbędne do wyleczenia. Jej zadaniem jest: niedrażnienie jelit, leczenie stanów zapalnych, leczenie nieszczelności jelitowej.

Ogólne zasady diety dla osób chorych na choroby autoimmunologiczne

Pokarmy, które należy WYELIMINOWAĆ z diety:

  • Wszystkie produkty spożywcze, których organizm nie toleruje lub jest uczulony (w tym celu trzeba wykonać testy nietolerancji pokarmowych).
  • Cukry rafinowane, syropy fruktozowo-glukozowe – podnoszą indeks glikemiczny, są źródłem pożywienia dla bakterii, wirusów, pasożytów.
  • Rafinowane produkty, szczególnie oleje.
  • Pszenica GMO – biała mąka, pieczywo, makaron, ciasta, chipsy.
  • Biała sól morska – niestety jest bogata w metale ciężkie.
  • Mleko oraz nabiał – laktoza i kazeina to wróg jelit. Raz na jakiś czas można spożywać produkty z mleko koziego lub owczego. Nie krowiego!
  • Złe tłuszcze  – wszystkie tłuszcze w formie ciekłej oraz stałej należy natychmiast odstawić, za wyjątkiem tłuszczów płynnych, takich jak: olej lniany, oliwa z oliwek i olej konopny, które należy spożywać na zimno. Wyjątek dla tłuszczów stałych jest: olej kokosowy, masło klarowane, smalec, słonina.
  • Napoje słodkie – kolorowe, gazowane butelkowe napoje wpędzają Cię w chorobę. Dopuszczalne są tylko soki wyciskane z owoców i warzyw i smoothies. Najwięcej pijemy ziół, kawę koniecznie BIO, zero herbat!
  • Napoje zimne – nie pijemy, wszelkie płyny pijemy ciepłe lub o temperaturze pokojowej.
  • Pokarmy oraz płyny w PLASTIKOWYCH opakowaniach, koniecznie eliminujemy. Na przykład powszechnie stosowany: Nonylofenol Bisfenol A (BPA) zawarty w tworzywach sztucznych, pojemnikach, butelkach plastikowych wpływa silnie na nasze receptory hormonalne, które mają bezpośredni pływ na zdrowie, hormony, tarczycę, nowotwory oraz alergie! Więcej >
  • Ryby – zawierają największą ze wszystkich pokarmów na ziemi ilości metali ciężkich. Ryby tylko słodkowodne, ekologiczne.
  • Alkohol – piwo nie. Sporadycznie wino, cydr ale tylko BIO.
  • Papierosy – NIE!!
  • Używki – ja zostawiłam wyłącznie halucynogenne 😉

Pokarmy, które NALEŻY spożywać:

  • Sok z kiszonej kapusty lub kiszonych ogórków – taki sok należy pić 3 razy w tygodniu.
  • Kiszone warzywa i owoce – koniecznie i to jak najczęściej.
  • Soki warzywne i owocowe świeżo wyciskane – spożywane od razu po wyciśnięciu. Szczególnie: Burakpokrzywa, jabłko, marchew, imbirpietruszka, szpinak, cytryna, grejpfrut.
  • Sól himalajska lub sól kłodawska – koniecznie spożywamy od 1 do 2 gramów dziennie. Tą dawkę należy rozłożyć w ciągu dnia dodawając sól do pokarmów, wody, herbat, świeżych soków. Najlepszą solą jest oczywiście kłodawska.
  • Woda – 2 litry wody dziennie, do każdej szklanki wody, należy dodać szczyptę soli himalajskiej lub kłodawskiej. Wodę pijemy tylko FILTROWANĄ i przegotowaną lub z butek SZKLANYCH. Warto zainwestować w filtr do wody z jonizatorem.
  • Olej lniany, konopny, z czarnuszki – najlepsze proporcje kwasów omega 3 i 6 ma olej konopny ;). Ja piję 1 łyżeczkę oleju konopnego i 1 oleju z czarnuszki przed każdym posiłkiem.
  • Smażymy tylko na tłuszczach stałych: olej kokosowy, masło klarowane, smalec, słonina.
  • Przyprawy: kurkuma + pieprz (zawsze razem), kolendra, kardamon, goździki, papryka, pietruszkacynamonimbir, oregano, szafran, rozmaryn, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziołowy.
  • Świeże papryczki chili – w rozsądnych ilościach, aby nie paliło za mocno ?
  • Jajka – jedz ile chcesz :). Tylko ekologiczne lub od sprawdzonego rolnika.
  • Mięso – 2 razy w tygodniu, nie częściej. Jeżeli spożywasz mięso, staraj się wybierać ekologiczne , np. kaczkę, gęś, indyka, ewentualnie kurczaka.
  • Rosół tylko na kościach – wtedy fermentuje w jelitach, ma działanie alkalizujące i lecznice dla jelit.
  • Zioła – przepisane przez naturopatę.
  • Warzywa i owoce – Jak najwięcej zielonych surowych warzyw, koniecznie BIO. 70% diety to surowizna i kiszonki, reszta to pokarmy po obróbce termicznej.
  • Superprodukty – koniecznie wprowadź algi (chlorella, spirulina) białko konopne, ostropest, maca, zielony jęczmień. Stosuj naprzemiennie, dodając do smoothies, sałatek, sosów. Spożywaj je z innymi pokarmami.
  • Jedz kolorowo, komponuj zróżnicowane posiłki. Każdy posiłek musi składać się z: białek, tłuszczów i węglowodanów. Wtedy wszystkie witaminy, minerały mają większą szansę na przyswojenie. Talerz ma być kolorowy i pełen sałat, kasz, strączków, nasion, warzyw i tłuszczów.
  • Stosuj suplementację! (na ten temat powstanie oddzielny wpis).

W następnym wpisie zamierzam zagłębić kwestię mojej diety i opisać wpływ jedzonych pokarmów na walkę z Hashimoto. Szczególnie diety bogatej w produkty konopne. :)

Poznaj przepis na aksamitne smoothie z awokado, ananasem, mleczkiem kokosowym i białkiem konopnym o właściwościach regenerujących jelito i leczącym nieszczelność.

PRZEJDZ

Źródła: